<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><song><hymn_number>335</hymn_number>
<presentation>V1 V2 V3</presentation>
<title>Jak błogo, iż znalazłem P335</title>
<lyrics>[V1]
 Jak błogo, iż znalazłem
 Pociechę w smutku swym,
 I że na wszystkie rany
 Mam balsam w Panu mym.
 A choć dziś mroki jeszcze,
 Nie strwożą przecie mię;
 / Ustąpią chmury słońcu,
 Co wnet pojawi się /x2

[V2]
 Choć źródła na pustyni
 Wyschnąwszy gubią się,
 To z wiecznej skały zawsze
 Zdrój nowy krzepi mię.
 Gdym już znużony drogą,
 Tam Elim czeka mię,
 / Gdzie w cieniu palm nad zdrojem
 Odpocząć śmiało śmiem. /x2

[V3]
 Gdy winy cię przycisną
 I łza w twym oku lśni,
 To wiedz, iż w deszczu błysną
 Promienie tęczy ci.
 A choć jej nie widzimy,
 To jednak świeci nam
 / Wspaniałość chwały Jego
 Nam zgotowanej tam. /x2</lyrics>
</song>